PROPOZYCJE PREZENTOW SWIATECZNYCH (dla mlodej dziewczyny)

20:44


Jeśli chroniczny brak czasu i energii jest zaraźliwy radzę trzymać się ode mnie z daleka. W ciągu ostatnich tygodni zaliczyłam fatalny spadek formy. Jakbym się nie zorganizowała, co bym nie zrobiła zawsze zabraknie mi motywacji do stworzenia nowego posta. A gdy już przysiadłam do blogowej roboty usatysfakcjonowana nagłym przypływem weny twórczej, mój komputer postanowił się właśnie   zaktualizować. Po pewnym czasie uznał, że jest gotowy do dalszej współpracy, ale z kolei ja marzyłam już tylko o przebraniu się w piżamę i wskoczeniu do łóżka. Poza tym klimat także nam nie sprzyja. Coraz więcej osób poddaje się fali marudzenia i zniechęcenia i prychają na lewo i prawo. W powietrzu czuć gotującą się w ludziach potrzebę odpoczynku. Już wszyscy pragniemy rozpłynąć się w pachnącej piernikami atmosferze świąt. Ale założę się, że przynajmniej połowa populacji nadal nie kupiła świątecznych prezentów. Dlatego ten post kieruję do wszystkich duszyczek zagubionych w świecie konsumpcji. 

Zanim przejdziemy do meritum pragnę zaznaczyć, że nie mam nic przeciwko konsumpcji poprzedzającej święta. Pewnie jestem jedną z nielicznych osób, które mówią o tym otwarcie. Przyznaję, że nie wyobrażam sobie tego czasu bez tradycyjnej bieganiny po sklepach w rytm All I want for christmas is you. Swoją drogą  to dość zabawne zważywszy, że podmiot liryczny (czy tak się nazywa osoba mówiąca w piosence?) zupełnie nie dba o prezenty. Jednak społeczeństwo poza tekstami piosenek przejmuje się nimi aż nadto, więc nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i ruszyć na świąteczne zakupy. Wiem, że inne bloggerki odrobiły swoją pracę domową dużo, dużo wcześniej niż ja i podobne listy prezentów zagościły na ich blogach, zanim świat na dobre zachłysnął się zbliżającym świętami. Niestety owe spisy bywają momentami, jakby to powiedzieć absurdalne! Moim zdecydowanym faworytem od lat jest wycieraczka za ok 200 zł. Po pierwsze kto chciałaby dostać w prezencie świątecznym wycieraczkę, a po drugie czy to aby nie za wysoka cena za coś  co de facto pełni tylko funkcję obrońcy domowych posadzek?! Moja lista nie będzie aż tak oryginalna, ale być może okaże się dla kogoś pomocna. Zważywszy na to, że do świąt został już tylko tydzień ma stanowić ostatnią deskę ratunku dla wszystkich spóźnialskich. Jak zapewne zauważyliście w tytule posta pojawiło się określenie "dla młodej dziewczyny", bowiem poniższą listę stworzyłam w oparciu o własne upodobania (oczywiście z koleżeńskimi konsultacjami). Precyzując: ja mam lat siedemnaście (choć na dobrą sprawę za dwa miesiące będę już dorosła), ale poniższa lista może się sprawdzić także w przypadku piętnasto czy dwudziestolatki. Zaczynajmy!

PERFUMY - moje pierwsze perfumy miały kolor niebieski i zamieszkiwały flakonik w kształcie serca. Później podbierałam mamie jej pachnące cuda, aż w końcu sama stałam się wielką fanką perfum. Wydaje mi się, że to idealny prezent w momencie, gdy nie mamy możliwości spędzenia na poszukiwania zbyt wiele czasu, ale nadal pragniemy zrobić dobre wrażenie na osobie obdarowywanej. Należy jednak pamiętać, że perfumy nie powinny być zbyt tanie i mówiąc wprost byle jakie. Jeśli więc nie chcemy wydawać zbyt wielu pieniędzy warto postawić na którąś z pozostałych pozycji, one również mogą okazać się świetnymi prezentami. Do listy moich ukochanych zapachów: należą Miss Dior - Dior Si - Armani. Doskonale sprawdzą się także perfumy Marca Jacobsa - nie dość, że urzekają zapachem to jeszcze zachwycają nietuzinkowym flakonikiem. Ja aktualnie testuję Daisy i powoli zakochuję się w tej mieszance. Oczywiście najistotniejsza kwestia - przed zakupem należy poznać zapachowe upodobania osoby, której planujemy kupić prezent. 

PALETA CIENI - dla dziewczyn, które lubią bawić się makijażem i cenią sobie dobrze "zrobione" oko, idealnym prezentem może okazać się paleta cieni. Kosmetyczna bloggosfera i vloggosfera od dłuższego czasu szumi o paletach Urban Decay. Mnie jako czytelnika/widza również zachwyca oferta tych cieni, ale jeszcze nie miałam okazji testować ich sama. Z tego co zdążyłam zaobserwować najwięcej osób poleca paletę Naked 2 - Urban Decay. Akurat ta paleta pochodzi z nieco wyższej półki bowiem jej cena waha się w granicach 200 zł. Warto jednak pamiętać, że czasem zamiast kliku mniejszych rzeczy lepiej kupić jedną a porządną. 

DELIKATNY ZEGAREK - jestem przeciwniczką kupowania biżuterii w prezencie jeśli nie znamy do granic możliwości gustu osoby obdarowywanej. Jednak zegarki wychodzą poza ramy tego schematu. W tym przypadku najlepiej postawić na klasykę, patrz: najzwyklejsza tarcza (niczym przyozdobiona!) umiejscowiona na czarnym/granatowym/brązowym/białym/szarym pasku. Taki model powinien trafić w gust każdej młodej, eleganckiej kobiety. Zegarek niekoniecznie musi pochodzić z wykwintnego sklepu szczycącego się profesjonalna biżuterią. Co niektóre, sieciówkowe modele doskonale naśladują te nieco droższe i to w żaden rażący sposób. Warto, więc nieco się rozejrzeć. 

ELEGANCKI TERMOSO-KUBEK - kiedy zaczęłam wchodzić w burzliwe etap nastoletniości marzyłam, aby w przyszłości paradować po mieście z eleganckim termoso-kubkiem jak te wszystkie kobiety sukcesu w  amerykańskich filmach i serialach. Może i doczekałam się termosu, ale jakoś zabrakło tego efektu "wow" jaki rozsiewały wokół siebie aktorki. Tak czy owak termoso-kubek uważam za wspaniałego kompana życia. Te najbardziej efektowne można zakupić w Starbucksie, a ich cena waha się od 80 do 150 zł. Wszystko zależy oczywiście od modelu. Wiem jednak, że to bardzo pożądany atrybut w przedziale wiekowym "młoda dziewczyna".

TERMINARZ / PLANER - może ktoś uzna mnie za egocentryczkę, ale jestem prawie pewna, że to właśnie ja rozpoczęłam modę na terminarze w moim ówczesnym gimnazjum. Od tamtej pory rok bez przynajmniej trzech kalendarzy uważałam za rok stracony. A prawda jest taka, że w poszukiwaniu "tego jedynego" popełniłam tyle błędów, że do dziś co chwilę znajduję ledwie co zapisany terminarz przypominający mi o kalendarzowej porażce.  W te święta również poprosiłam o kalendarz i mam nadzieję, że model jaki wybrałam  na rok 2016 okaże się w końcu trafiony. Coraz więcej osób rezygnuje z aplikacji w telefonach na rzecz tradycyjnego kalendarza, myślę więc, że porządny terminarz okaże się świetnym prezentem. A jeśli chcecie postawić na coś bardziej oryginalnego dobrym rozwiązaniem będzie happy planner, który ostatnio podbija serca i portfele internautów Osobiście go nie testowałam (choć jest dość kuszący), ale recenzje znajdziecie na blogu Pauli. 

KSIĄŻKA Z DEDYKACJĄ - książka to prosty i niedrogi, a jednocześnie bardzo magiczny prezent. W okresie świąt świetnie sprawdzą się  pozycje wnoszące do życia odrobinę ciepła np. Bóg nigdy nie mruga bądź Jesteś cudem - Reginy Brett. Dla wszystkich entuzjastek mody doskonałym prezentem może okazać się książka Slow Fashion - Joanny Glogazy, To nie są moje wielbłądy  - Aleksandy Boćkowskiej Vogue. Za kulisami świata mody - Kristie Clements czy Elegantki Agnieszki L. JanasFanów dreszczowców powinna zainteresować Zanim zasnę - S.J Watsona, a tym bardziej wrażliwym polecam Powiedz wilkom, że jestem w domu - R. B. Carol. Jeśli natomiast decyzja padła na książkę, a nadal brakuje pomysłu jakiej dziedziny powinna ona dotyczyć, warto sięgnąć po pozycje lifestylowe jak: Elementarz Stylu - Kasi Tusk, Lekcje Madame Chic - J. L. Scott (uwielbiam!) czy też Love, Style, Life - G. Dore. Każda książka stanie się znacznie bardziej osobista kiedy znajdzie się w jej wnętrzu dedykacja. Jestem przeciwniczką pisania na książkowym papierze, ale elegancka karteczka z dedykacją, wsunięta do środka będzie na pewno uroczą niespodzianką.  

MAGAZYN "VOGUE" lub "25" - jeśli mamy do czynienia z entuzjastką mody, która nie przepada za książkami warto postawić na najpopularniejszy magazyn modowy na świecie. Niestety Polska nie doczekała się jeszcze własnej edycji Vogue, ale w co niektórych sklepach np. w empiku, dostaniemy zagraniczne numery. Najpopularniejszy i chyba też najdroższy numer pochodzi ze Stanów Zjednoczonych.  Jeśli natomiast chcemy być nieco bardziej oryginalni doskonałym rozwiązaniem może okazać się magazyn Ani Rubik - 25. Jest on znacznie trudniejszy do dostania i kosztuje tyle co perfumy z wyższej półki, ale na pewno będzie stanowił niepowtarzalny upominek. 

THE SIMS 4 - przyznaję, że nie znam człowiek z mojego pokolenia, który w dzieciństwie nie grałby, w którąkolwiek wersję simsów. Ta urocza gra polegająca na tworzeniu postaci żyjących w wyimaginowanym świecie, ma całe mnóstwo zwolenników i to nie tylko  grupie dzieciaków. Moi  niektórzy znajomi do tej pory zarywają noce z simsami. Wydaje mi się więc, że najnowsza wersja kultowej gry zapewni cudowną i odprężającą przerwę świąteczną.  

POWER BANK - to chyba najbardziej praktyczny prezent na mojej liście. W dobie Snapchata i Instagrama telefon rozładowuje się w tempie rekordowym. Podczas ostatniego wyjazdu notorycznie stresowałam się czy wystarczy mi baterii do uwiecznienia tylu pięknych miejsc. Dlatego w tym roku poprosiłam Mikołaja o power bank. Ten, który dostałam jest firmy Omega i pozwala na trzy pełne doładowania wszystkich  urządzeń Apple.

ELEGANCKI CASE NA TELEFON - w przypadku Iphone 5 i 5s nie ma najmniejszego problemu z dostępnością ciekawych etui na telefon. Z czwórką i szóstką bywa nieco gorzej, natomiast inne telefony notorycznie obchodzą się smakiem. Sieciówkowy case obklejony tanimi kamykami nie wygląda najlepiej, dlatego wybierając prezent warto postawić na coś bardziej efektownego. Kilka miesięcy temu na polskim rynku pojawiła się młodziutka marka aeterie, której twórczynią jest Karolina Baszak. Zarówno sukienki jak i biżuteria dostępne w sklepie podbiły moje serce, ale etui na telefon również nie pozostają w tyle. Mój faworyt to eternal - przepiękny. 

PLUSZAK - natura skonstruowała nas w na tyle dziwny sposób, że po okresie antypluszakowym nadchodzi czas powtórnej miłości względem maskotek. W wypadku kompletnego braku pomysłu uroczy miś (oczywiście nie gigantycznych rozmiarów) powinien być przemiłą niespodzianką. 

ORYGINALNY BON - bony prezentowe uważa się za najbardziej bezosobowy rodzaj prezentu, według mnie znacznie bardziej bezosobowe są jednak pieniądze. Faktycznie bon może się okazać nie na miejscu jeśli wręczamy go przyjaciółce bądź drugiej połówce, ale w innym wypadku myślę, że spokojnie znajduje miejsce w spisie prezentów. To na pewno znacznie lepsze rozwiązanie niż koperta z pieniędzmi. Poza tym bon nie koniecznie musi oferować zakupy w sieciówce. Świetnym rozwiązaniem mogą być karty do Sturbucksa bądź dowolnego kina.

Od dłuższego czasu istnieje zwyczaj dodawania do prezentów słodyczy. Pamiętam, że w dzieciństwie uwielbiałam ten czas w roku kiedy słodkości dosłownie wysypywały się z szafek, byłam w stanie zjeść kilkanaście czekoladowych mikołajów dziennie i to bez najmniejszych wyrzutów. Słabość do czekolady została mi do dziś, ale myślę, że tego rodzaju prezenty są prawdziwą zmorą alergików i osób na diecie. Tradycyjne słodycze zawsze można zastąpić dobrą herbatą lub kawą, orzechami, drobnymi świeczkami czy uroczymi, świątecznymi skarpetkami.

Fotografia we wpisie: licencja CCO (źródło)


You Might Also Like

11 komentarze

  1. No i to rozumiem, bardzo świetny pomysł! sama nieraz w sklepach, widząc młode ekspedientki pytałam: co chciałaby pani dostać w prezencie? takie poradniki powinny być dostępne w sklepach lub w jakiejś aplikacji i na różne okazje. Ja mam syna, syn dziewczynę i skąd mam wiedzieć, co się dziś młodym kobietom kupuje w prezencie? Kupiłam książkę i słodycz, mam nadzieję, że trafiłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem ciężko mi być nietypową dziewczyną, przy przeglądaniu takich list zazwyczaj kręcę głową. Ale tutaj de facto dwie pozycje mi się spodobały - pluszak i książka. Cała reszta... nie do końca w moim stylu. ;) Ale to już jestem chyba jakimś fenomenem. Najważniejsze to kierować się choćby odrobiną wiedzy o danej osobie bo mimo takowych teoretycznie utartych i "pewnych" list można jednak kupić niewłaściwy prezent. Chociaż nie ma co narzekać, liczy się gest, tak? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co roku większość prezentów mam już kupionych na początku grudnia :) Wszystkie zamawiam online, więc przedświąteczna bieganina mnie omija :P

    Co do wycieraczki, to mnie by mogła taka ucieszyć - o ile pasowałaby mi do wiatrołapu :P Generalnie lubię dostawać prezenty, które często wymieniane są jako te najgorsze i najbardziej niechciane - skarpety, piżamy, sprzęty AGD itp. :P Myślę, że to, co dla jednego wydaje się być beznadziejne, kogo innego bardzo cieszy i bez poznania potrzeb i gustów danej osoby żaden poradnik nam nie pomoże :) Np. Cienie do powiek to byłby w moim przypadku totalny niewypał - z 2 lata temu dostałam od rodziców i wywaliłam je do śmieci :P

    Chyba najbardziej neutralne są dobre herbaty i słodycze - je się zawsze jakoś zużyje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe pomysły, zwłaszcza książkowe :) Jeśli chodzi o mnie to wolę wcześniej przemyśleć prezenty dla bliskich i stopniowo je kupować, ponieważ nie lubię przedświątecznej gorączki jaką można obserwować w sklepach tydzień przed świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest mnóstwo postów z tą tematyką, ale zazwyczaj są to propozycje prezentów dla Pań/Panów. A co z dziećmi/ nastolatkami? :D Mam 7 letniego kuzyna i z tym roku miałam nie lada problem z prezentem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne prezenty, ale o ile dziewczynie nie jest ciężko coś kupić to taki poradnik z pomysłami na prezent by się przydał!

    http://izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne propozycje na prezent :) Sama chciałabym dostać np. Kubek termiczny, terminarz, power bank, zegarek. Lubie bardzo praktyczne prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się Twoje propozycje na prezenty, szczególnie Twoje propozycje książek, uważam, że jakikolwiek pięknie wydany poradnik o stylu to strzał w dziesiątkę jeżeli chodzi o prezent dla dziewczyny :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Simsy, power bank, zegarek! Z pewnością wybrałabym dużo fajnych i przydatnych prezentów z Twojej listy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna lista! Ja w tym roku dość szybko zorganizowałam się w kwestii prezentów dla bliskich i to było właściwe posunięcie :)

    Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twoich bliskich w te Święta! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, już w listopadzie zakupiłam wszystkie prezenty ;)

      Dziękuję bardzo i wzajemnie pięknych świąt :)

      Usuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

Subscribe