LIEBSTER BLOG AWARD #1

11:55



W mojej dotychczasowej, blogowej "karierze" już kilkakrotnie byłam nominowana do podobnych przedsięwzięć, ale w przypadku Definiuję jest to pierwszy raz.  Wcześniej, również nie angażowałam się w podobne zabawy i nie udzielałam odpowiedzi na zadawane przez bloggerów pytania, ponieważ nie sądziłam, że może to zainteresować czytelników. Tym razem doszłam jednak do wniosku, że skoro prowadzę bloga już ponad rok (co prawda w miarę regularnie dopiero od czterech miesięcy) to być może warto się trochę otworzyć i powiedzieć o sobie coś więcej. Do Liebster Blog Award zostałam nominowana przez Olę z Mikmok Blog i to właśnie na Jej pytania udzielę dziś odpowiedzi. Zainteresowanych zapraszam do czytania!

1. Co najbardziej podoba się Tobie samej w Twoim własnym wyglądzie?
Otwarcie przyznaję, że nie jestem jedną z tych osób, które mając pisać o swoich zaletach otwierają szeroko usta i czekają na cud. Teoretycznie zawsze jest łatwiej na siebie narzekać, bo istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że inni zaprzeczą, a my wyjdziemy na niebywale skromnych. Tym razem jednak trzeba odsunąć uprzejmości na bok i być po prostu szczerym. W kwestii mojego wyglądu najbardziej lubię swoje włosy. Zapuszczam je już ponad cztery lata i dzielnie bawię się w maseczki, jedwabie, odżywki, żeby wyglądały zdrowo i faktycznie takie były. Mam nadzieję, że jakoś mi to wychodzi ;)

2. Pośmiejmy się, czyli prośba o zapodanie suchara :)
Hm... Słowo suchar od razu przywodzi mi na myśl przerwy w gimnazjum, które dosłownie tonęły w tego typu "twórczości". Najbardziej utkwił mi w pamięci ten, który był najczęściej wałkowany na lekcjach chemii:
- Gdzie jedzie chemik na wakacje?
- Na Hel, he, he, he!

3. Jaki absurdalny strach nie daje Ci spokoju?
Długo myślałam nad odpowiedzią na to pytanie, bo wychodzę z założenia, że jeśli się czegoś boję to przecież ten lęk nie może być absurdalny, nawet jeśli inni za taki go uważają ;) Ale gdybym miała wytypować najdziwniejszą rzecz powiedziałabym gołębie. Wystarczy, że spotkam takiego delikwenta z większą grupą gołębich znajomych i od razu szukam drogi ucieczki.

4. Jakie są Twoje wstydliwe przyjemności?
Do moich wstydliwych przyjemność bez wątpienia należy oglądanie programu Top Model i youtubowych filmików z serii Moja poranna/wieczorna rutyna. Od czasu do czasu lubię także przeczytać książkę w stylu "była zwyczajną nastolatką, ale gdy poznała wyjątkowego chłopaka jej życie uległo zmianie." Zdaję sobie sprawę, że to mało ambitne rozrywki i poniekąd nawet się ich wstydzę. Mimo wszystko każdemu  czasem potrzebna jest porządna dawka odmóżdżenia.

5. Która baśń, bajka lub legenda, wywarła na Tobie największe wrażenie?
Wydaje mi się, że nie ma konkretnej opowieści, która wywarłaby na mnie największe wrażenie. Jako małe dziecko uwielbiałam Kopciuszka przez co moi rodzice nauczyli się tej bajki prawie na pamięć. Później moje serce skradła Piękna i bestia. Jak widać już od dzieciaka miałam słabość do historii w stylu "była zwykłą dziewczyną i poznała niezwykłego chłopaka" ;)

6. Jakie było Twoje najdziwniejsze dziecięce marzenie?
Jako dziecko miałam naprawdę całą serię przedziwnych marzeń, ale chyba zwycięzcą w tej dziedzinie jest chęć posiadania własnego autobusu. Chciałam, aby stał u mnie w pokoju i woził mnie po całym domu. Niesamowicie podobała mi się perspektywa możliwości wyboru dowolnego miejsca. Nie jestem pewna jak ten autobus miałaby się zmieścić w moim pokoju ani kto by go prowadził, ale wiem, że często myślałam o tym przed snem.

7. Jaką niekoniecznie potrzebną rzecz kupiłabyś, mając nieograniczoną ilość pieniędzy?
Myślę, że mając naprawdę nieograniczoną ilość pieniędzy kupiłabym po prostu kilkadziesiąt różnych par butów i torebek. Jak na razie nie mam innej fanaberii.

8. Dokąd udałabyś się w wymarzoną podróż (miejsce, w którym jeszcze nie byłaś)?
Och jest setki takich miejsc! Na pewno chciałabym zobaczyć Nowy Jork, Londyn, Paryż, Dublin, Edynburg, Reykjavik, Rio de Janeiro. Nie jestem pewna, które miasto wybrałabym w pierwszej kolejności, ale być może postawiłabym na najbardziej niezwykłe czyli stolicę Islandii.

9. Które miejsce w swojej miejscowości lubisz najbardziej i uważasz za naprawdę wyjątkowe?
We Wrocławiu jest naprawdę wiele takich miejsc. Osobiście uwielbiam Ogród Japoński, Park Szczytnicki i Południowy, ogród przy Ossolineum, Rynek (najbardziej w godzinach porannych, kiedy nie ma tłumów). Z kolei jeśli chodzi o miejsca zamknięte jestem wielką fanką kina Nowe Horyzonty na ulicy Kazimierza Wielkiego.

10. Które małe polskie marki lubisz, cenisz i chętnie polecasz? (dowolne!)
Niestety w tej kwestii nie mam zbyt dużego doświadczenia, więc będę wdzięczna jeśli ktoś z Was mi poleci jakieś fajne, polskie marki.

11. Które z popularnych blogów czytasz i polecasz?
Jeśli chodzi o popularne blogi najbardziej cenię Style Digger, według mnie to najlepsza strona w polskiej blogosferze. Chętnie zaglądam także na Szafa Sztywniary, Jestem Kasia oraz Macademian Girl

Według zasad Liebster Blog Award powinnam zadać jedenaście pytań i nominować do zabawy kolejne jedenaście blogów, które jeszcze nie brały w niej udziału. Ponieważ nie jestem pewna, które strony przygotowały już podobne posty zapraszam do przedsięwzięcia każdego bloggera, który tylko ma ochotę odpowiedzieć na pytania jakie przygotowałam:

1. Kogo uważasz za ikonę stylu i dlaczego?
2. Kim jako dziecko chciałeś zostać gdy już dorośniesz?
3. Która europejska stolica wywarła na Tobie największe wrażenie?
4. Jaki film i za co cenisz najbardziej?
5. Czy według Ciebie moda to rodzaj sztuki, dlaczego?
6. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj muzyki?
7. Którą porę roku i dlaczego lubisz najbardziej?
8. Czy już wiesz co chcesz dostać na tegoroczną gwiazdkę?
9. Dokąd odbędziesz swoją najbliższą terminem podróż?
10. Co stanowi Twoją inspirację?
11. Dlaczego postanowiłeś/aś założyć bloga?

W dzisiejszym poście to już wszystko, ja życzę Wam udanego weekendu i zbieram się na sobotnią kawę z przyjaciółką. Ach zaczynają się cudowne, jesienne wypady do kawiarni :) Trzymajcie się!

Fotografia we wpisie: wykonane przy pomocy strony Canva


You Might Also Like

11 komentarze

  1. Ja też bardzo lubię książki o zwyczajnych nastolatkach, których życie zostaje odmienione przez wyjątkowego chłopaka :) (pewnie dlatego,że długo marzyłam że w moim przypadku stanie się właśnie coś takiego :D ). Odpowiedziałam na Twoje pytania :) Pozdrawiam!
    www.niezapomnianetytuly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzenie z autobusem niesamowicie mnie rozbawiło, haha! Kreatywność dzieci nie zna granic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! Jak fajnie, że jednak zdecydowałaś się na odpowiedzi - swoją drogą bardzo ciekawe :)


    Kiedyś miałam hopla na punkcie włosów i nawet przez chwilę prowadziłam włosowego bloga ;) Aktualnie włosy mam do ramion - w długich nie jest mi do twarzy, więc zapuściłam do odpowiedniej długości i bez żalu oddałam fundacji. Najgorsze, że to uczucie robienia czegoś dobrego tak niewielkim kosztem jest strasznie uzależniające i zastanawiam się, czy ponownie nie zacząć zapuszczać :D
    Jeśli chodzi o gołębie, to idealny absurdalny strach! :D Co prawda mnie one nie przerażają, ale nie lubię dotykać ptaków, więc doskonale rozumiem, że innych mogą one naprawdę przerażać :)

    "Top model" kiedyś również należało do moich "guilty pleasures", niestety polska edycja skutecznie odebrała mi przyjemność z oglądania tego formatu ;)

    A marzenie jest genialne! Przypomniało mi się, że z bratem marzyliśmy o ruchomych schodach w domu i nigdy nie mogliśmy zrozumieć decyzji rodziców - dlaczego kupili drewniane, a nie ruchome, jak w niemieckich centrach handlowych (za mojego dzieciństwa mało gdzie w Polsce były ruchome :P) :)

    I zazdroszczę życia we Wrocławiu - to jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. Byłam kiedyś na wycieczce ze studiów i wróciłam totalnie oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja może się nie boję, ale z niechęcią patrzę na gołębie, jakoś mnie odpychają. Też bardzo chciałabym odwiedzić Islandię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie lubię tych zabaw. Nie lubię robić reality show ze swojego prywatnego życia, dlatego swoją nominację do LBA połączyłam zgrabnie z tematyka bloga i już :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam lubię gołębie, szczególnie włazić w sam środek całej ich chmary. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, sporo osób w moim otoczeniu boi się gołębi. Mnie one trochę brzydzą, jednak nie są dla mnie przerażające. Ale ja mam sporo innych absurdalnych lęków, które na pewno dziwiłyby inne osoby :D Moja koleżanka była w tym roku na Islandii i ja jestem totalnie zakochana po samych zdjęciach i opowieściach! nigdy ten kraj mnie nie pociągał, a jednak teraz chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio ciągle trafiam na LA na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje:-) Podobnie jak Ty mam lęk przed gołębiami, a to dlatego, że mnie kiedyś zbombardowały odchodami....dowcipu o chemiku nie znałam:-)

    OdpowiedzUsuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

Subscribe