PODSUMOWANIE KULTURALNE: I kwartal 2015 roku

16:27


W ostatnim czasie Internet dosłownie zalała fala wszelkiego rodzaju; podsumowań, odkryć, inspiracji, ulubieńców etc. dotyczących określonego przedziału czasowego - zazwyczaj miesiąca. Co prawda dwudziestominutowy film o najwspanialszych tuszach do rzęs albo odżywkach do włosów specjalnie mnie nie rusza (co dziwne bo w drogerii potrafię spędzić pół dnia), ale od wpisów zawierających porządną dawkę odkryć kulturalnych jestem uzależniona. W związku z tym sama startuję z cyklem Podsumowanie kulturalne. Ponieważ obecny zawód (zawód - uczeń licealista) pochłania większość mojego wolnego czasu nie jestem w stanie miesiąc w miesiąc odkrywać i przypominać sobie o kulturalnych perełkach. Dlatego też owy cykl będzie ukazywał się nieco rzadziej. Według pierwotnej koncepcji raz na kwartał aczkolwiek może się zdarzyć, że doba zacznie mi wystarczać i przerzucę się na wersję dwumiesięcznika. Tym czasem do dzieła co by skończyć przed nocą!


W tym kwartale prawie w całości poświęciłam się dramatom szekspirowskim i utworom inspirowanym dziełami Szekspira (tak notabene fanom poezji mogę śmiało polecić Tren Fortynbrasa Herberta). Zabrakło mi więc czasu na literaturę nieco mniej ambitną  albo ambitną inaczej i właśnie dlatego w tej kategorii powieje pustakami:

BĄDŹ PARYŻANKĄ GDZIEKOLWIEK JESTEŚ - krótkie historie, anegdoty i porady dotyczące paryskiego stylu życia, napisane przez cztery przyjaciółki; dziennikarkę, pisarkę, modelkę oraz producentkę filmową. Lekka, przyjemna lektura, do której na pewno będę wracać. Jeśli kiedykolwiek mieliście okazję zajrzeć do zakładki definiuje to już wiecie, że jestem miłośniczką francuskiego stylu życia, ponadto charakterem trochę przypominam stereotypową paryżankę, więc książka stanowiła dla mnie dodatkową atrakcję.



WYPOWIEDZENIE WOJNY - tragiczna historia Romeo i Julii (bo takie imiona otrzymali główni bohaterowie), którym życie niespodziewanie rzuciło kłody pod nogi. Opowieść pokazująca, że nigdy nie należy tracić wiary i nadziei. Film zaabsorbował moje myśli na tyle, że poświęciłam mu osobny post, do którego odsyłam Was po więcej refleksji. Bardzo, bardzo polecam!

JOSEPHINE - historia trzydziestolatki pozbawionej jakiejkolwiek samodyscypliny, pomysłu na życie i faceta, żyjącej w cieniu perfekcyjnej młodszej siostry. Josephine, chcąc nieco ubarwić rzeczywistość postanawia upozorować swoje zaręczyny z brazylijskim lekarzem, przez co wpada w wir przedziwnych zdarzeń prowadzących ją donikąd. Czyli francuska (i trochę gorsza) wersja Bridget Jones. Zwierzałam się już z mojej wyjątkowej słabości do francuskiego kina, tym razem zawiodła mnie do tego filmu. Bardzo lekkiego, który choć nie powala na kolana to jednak pozwala miło spędzić czas przed telewizorem.

 NON STOP - historia agenta federalnego Billa Marksa, który podczas lotu nawiązuje esemesowy kontakt z terrorystą, stawiającym przed nim trudne zadanie; uratowania tysiąca istnień. Film, na który wpadłam skacząc po kanałach i postanowiłam zostać ze względu na rolę Julianne Moore, którą bardzo cenię jako aktorkę. Produkcja przypadła mi do gustu głównie przez dość oryginalne podejście do tematu, pojawił się element zaskoczenia, a akcja trzymała w napięciu. Jedyne "ale" muszę skierować do samej puenty, która wydała mi się nie pasować do całości, zupełnie jakby reżyser oznajmił nią, że zabrakło mu pomysłu na zakończenie. Mimo to, film uważam za godny polecenia.

LOOPER - PĘTLA CZASU - historia z gatunku sci-fi, której akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: teraźniejszości i przyszłości. W 2072 roku świat wygląda zupełnie inaczej, ukrycie ciała jest niemożliwe, więc zorganizowane grupy przestępcze wysyłają niewygodnych ludzi trzydzieści lat wstecz, gdzie ci giną z rąk looperów - płatnych zabójców. Mankament owej pracy polega na tym, że w pewnym momencie looper musi zabić samego siebie przybywającego z przyszłości. Kiedyś wspominałam, że im bardziej zakręcony film tym większa szansa, że zaskarbi sobie moją sympatię. Ten w rzeczywistości nie zasługuje na miano inspirującego, ale cenię ogólną koncepcję za kreatywność i oryginalność, które sprawiły, że film trafił na listę polecanych.


MENTALISTA - historia Patrica Jane'a, konsultanta kalifornijskiego CBI obobdarzonego niezwykłymi zdolnościami, który usiłuje odszukać zabójcę żony i córki. Śmiało mogę rzec, że fanką Mentalisty jestem od momentu emisji pierwszego odcinka. Co prawda jako  dziecko nie byłam w stanie dostrzec wyjątkowości serialu, ale z sezonu na sezon  wkręcałam się w historię coraz bardziej i bardziej. Podczas ferii zimowych postanowiłam odświeżyć sobie początek serialu i tak o to dotarłam do finałowego odcinka, który zwyczajnie mnie urzekł, a mówiąc kolokwialnie wręcz rozłożył na łopatki. Jeżeli planujecie chwilowe wycofanie z życia towarzyskiego Mentalista bez dwóch zdań Wam w tym pomoże, bo jak raz zaczniecie to już poleci.

TAJEMNICE ZAMKÓW - program emitowany przez Travel Channel stanowiący kopalnie historycznych ciekawostek na temat tajemnic zamków, dworów i pałaców. Domyślam się, że sam opis programu nie zachęca do poświęcenia mu mniej więcej godziny życia, aczkolwiek jego przystępność naprawdę zaskakuje. Jako osoba, której szkolne życie kręci się wokół rozszerzonej historii jestem przyzwyczajona do tego, że filmy historyczne są z reguły nudne i słabo zmontowane. Tajemnice zamków były miłą odmianą. Fani Gry o Tron, czy zdawaliście sobie sprawę, że inspiracją dla książki mogły być autentyczne wydarzenia historyczne? Cóż, taką naukę historii chyba cenię najbardziej.

CONFASSION - lifestylowo-modowy blog Wiktorii, prezentującej oryginalne stylizacje. Jestem stała w uczuciach w stosunku do moich ulubionych blogów modowych i raczej nie wychodzę poza obszar swoich faworytów, do których należą: Styledigger, Raspberry and Red, Jestem Kasia i Meri Wild. Od czasu do czasu jednak zdarza mi się skok w bok na inną stronę i dobrze na tym wychodzę. Confassion cenię za oryginalne podejście do tworzenia stylizacji, a także lekki styl pisania.

SPOSÓB NA EFEKTYWNĄ NAUKĘ - post o prostych trikach, które podniosą naszą efektywność nauki i czytania, znajdziecie na blogu Ania Maluje. W gimnazjum (którego akurat poziom był stokroć wyższy niż można sobie wyobrazić) nauczono mnie, że jeśli chcesz coś osiągnąć to muszą się polać pot i łzy, a metody, które mają na celu ułatwić naukę są zwyczajną mistyfikacją. Dziś widzę jak błędne było moje podejście do tematu. Sposób na notatkę, który prezentuje Ania naprawdę działa! 

MAKIJAŻOWE TRIKI NA ZMIANĘ MAKIJAŻOWEJ RUTYNY - 22 triki od Harpers Bazaar, które odmienią makijażowe przyzwyczajenia. Mnie najbardziej przypadł do gustu sposób z taśmą, który pozwala wykonać prostą kreskę. Osobiście jeszcze go nie wypróbowałam gdyż trochę obawiam się czerwonego śladu wokół oka, ale na pewno będę testować go podczas jakiegoś leniwego południa.

DON'T RETALIATE - film, który powinna zobaczyć każda osoba planująca dokonać bezpodstawnej krytyki czy to w Internecie czy w realnym życiu. O filmiku dowiedziałam się dzięki koleżance, która wrzuciła link na swoją fejsbukową tablicę, żałuję, że nie jest on promowany bardziej. Czasem odnoszę wrażenie, że z jednej strony walczymy z cyberprzemocą, ale z drugiej robimy z niej temat tabu.


MY FAVOURITE FADED FANTASY (Damien Rice)  - muzykę Damien znam cho, cho a może nawet dłużej, ponieważ moja kuzynka jest jego wielką fanką. Mimo wszystko do mnie twórczość Rice'a nigdy nie przemawiała. Odnosiłam nieustanne wrażenie, że w jego piosenkach jest przerost słów nad samą muzyką... Aż wpadłam na płytę My Favourite Feaded Fantasy, stanowiącą źródło inspirującej, niezwykle płynnej i zmysłowej muzyki, która zauroczyła mnie do reszty. Pozostaje mi juz zacytować fragment jednej z piosenek "my favourite taste"... 

LUNGS (Florence and the machine) - w muzyce Florence zakochałam się trzy lata temu kiedy wpadłam na popularną Ceremonials. Tak bardzo przyzwyczaiłam się do stylu jaki panuje na tej płycie, że nie spodziewałam się jakiejkolwiek zmiany od zespołu. Tym czasem ostatnio wpadłam na ich dużo straszy album; Lungs i doznałam szoku. Zdecydowanie bardziej rockowy, mniej płynny i psychodeliczny, ale nadal zachowany w charakterystyce Florence and the machine. Po prostu świetny!

A co Wy odkryliście przez ten czas? Będę bardzo wdzięczna za polecenia jakiś kulturalnych perełek :)

Fotografia we wpisie: licencja CCO (źródło)


You Might Also Like

10 komentarze

  1. Florence and the Machine uwielbiam od liceum i od Lungs nie mogłam się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! Jaka miła niespodzianka! <3 Bardzo, bardzo Ci dziękuję! Cieszę się, że doceniasz to, co robię i że zwróciłaś uwagę również na teksty na moim blogu. Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak miło, bardzo dziękuję! <3
    Confashion również uwielbiam i śledzę, a Tajemnice zamków z ogromną chęcią obejrzę, bo jestem uzależniona od Gry o tron :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uzależniłam się od Gry o tron, jedna z nielicznych ekranizacji książek, która się udała ;))

      Usuń
  4. Świetni ulubieńcy.
    Muszę sprawdzić sposoby na efektywną naukę.
    Pozdrawiam.
    nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Florence and the machine znam od niedawna, a już zdążyłam polubić :) Bloga Confassion nie znałam, a jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  6. No, ja byłam chyba podświadomie subiektywna... nie, świadomie. Ale tak już jest, że gdy lubi się jakiegoś artystę,s takie pozorne drobnostki jak okładki płyt podobają się bardziej, niż te od neutralnych wykonawców... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bądź paryżanką gdziekolwiek jesteś, bardzo mnie ciekawi muszę chyba sobie zakupić !
    Bardzo ciekawy wpis, przeglądnę stronki, które podałaś :)
    Pozdrawiam serdecznie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, naprawdę fajna, luźna książka ;))
      Pozdrowienia!

      Usuń

Twoja wypowiedź to bardzo istotna część tej strony, śmiało dodaj coś od siebie :))

Subscribe